W dniach 31.01?01.02 2008 roku w Hotelu Wodnik w Słoku k/Bełchatowa odbyła się Krajowa Kurso - Konferencja Hodowców Karpia.
Omawiano tam aktualne problemy polskiego rybactwa, a tematem wiodącym była analiza produkcji i sprzedaży karpia w 2007 roku oraz najczęstsze choroby występujace u ryb.
Podczas konferencji firma AKWATECH, jako lider w wyposażaniu ośrodków rybackich w systemy napowietrzania drobnopęcherzykowego, prezentowała swoją ofertę na stoisku firmowym. Szczegóły relacji na stronie firmowej Akwatech.
Uprzejmie informujemy, że w dniach 31.01-01.02.2008 w Słoku koło Bełchatowa odbędzie się kolejna Krajowa Kurso-Konferencja Hodowców Karpia . Konferencja będzie kolejną okazją do zapoznania się z ofertą firmy AKWATECH i do rozmowy z naszymi ekspertami, którzy nieodpłatnie Czytaj dalej
Polska kuchnia słynie z przygotowywanych na wiele sposobów dań rybnych. Zgodnie z tradycją, na wigilijnym stole nie może zabraknąć dwunastu dań, wśród których znaleźć można m.in. śledzie w śmietanie i oleju, smażonego karpia, karpia w galarecie i rybę po grecku.
Jednak lekarze i dietetycy polecają, by spożywać je nie tylko w okresie świąt, ale jak najczęściej, najlepiej dwa - trzy razy w tygodniu.
Najtrudniejszym okresem dla ryb żyjących w oczkach wodnych, sadzawkach ogrodowych jest mroźna i śnieżna zima. Z reguły zbiorniki wodne w ogrodach mają niewielką głębokość. W takich to zbiornikach bardzo często dochodzi do deficytu tlenowego w okresie zimowym (przyducha nie jest niczym niezwykłym). Przypomnę, że tlen rozpuszczony w wodzie pochodzi głównie z procesu fotosyntezy. Nie bez znaczenia jest także dyfuzja tlenu w wyniku kontaktu powierzchniowych warstw wody z powietrzem. Jest ona tym intensywniejsza, im większa jest powierzchnia kontaktu oraz występuje falowanie. Teraz już łatwo odpowiedzieć na pytanie, dlaczego w okresie zimowym może dojść do braku tlenu w wodzie. Po pierwsze większość roślin w okresie zimowym przechodzi w stan uśpienia, co skutkuje znacznym spadkiem fotosyntezy, po drugie powierzchnia zbiornika pokryta jest grubą warstwą lodu nie rzadko z dużą ilością śniegu.
Jesień jeszcze w pełni i mało kto myśli o zimie, która zgodnie z zapowiedziami synoptyków może być w tym roku bardzo mroźna. Nie wszyscy cieszą się na widok jezior i stawów skutych lodem, ponieważ pod nim duszą się ryby. Przypomnijmy sobie zimę w 2006 roku - mroźną i długą i jak o niej pisali w marcowej prasie:
Przyducha dusi
Wędkarze alarmują, że w jeziorach masowo giną ryby. Szczególnie płytkim akwenom zagraża przyducha, czyli brak tlenu w wodzie. A specjaliści ostrzegają, że najgorsze dopiero przed nami.
Z jezior: Domowego Dużego i Małego w Szczytnie wędkarze wyciągnęli już ponad 600 kg martwych ryb. Podobne masowe ścięcia wędkarze obserwują na innych jeziorach. Boją się, że przyducha może w nich zabić wszystkie żywe organizmy. Najgorsze, że niewiele można na to poradzić - zima ciągle nie chce ustąpić.